Polacy nie chcą oddawać Ukrainie pocisków Patriot. 58 proc. mówi "nie"

Dodano:
Sprzęt wojskowy - system Patriot Źródło: PAP / Marcin Obara
Z nowego sondażu wynika, że większość Polaków sprzeciwia się przekazaniu Ukrainie kolejnych pocisków do systemów Patriot.

Z najnowszego sondażu Instytutu Badań Pollster dla Portalu Obronnego wynika, że przeciwko takiej pomocy opowiada się 58 proc. ankietowanych. Popiera ją 27 proc. badanych. Dyskusję dodatkowo podgrzewają pytania o stan polskiej obrony powietrznej i niedawne naruszenie przestrzeni powietrznej przez rosyjski pocisk.

Badanie przeprowadzone 19-20 sierpnia 2026 r. pokazuje wyraźną przewagę przeciwników przekazywania Ukrainie kolejnych pocisków do systemów Patriot. Na pytanie, czy Polska powinna zdecydować się na taki krok, 37 proc. odpowiedziało "zdecydowanie nie", a 21 proc. "raczej nie".

Za przekazaniem uzbrojenia opowiedziało się łącznie 27 proc. respondentów – 18 proc. wybrało odpowiedź "raczej tak", a 9 proc. "zdecydowanie tak". Zdania w tej sprawie nie ma 15 proc. badanych.

Sceptycyzm wobec dalszego przekazywania uzbrojenia Ukrainie był widoczny także we wcześniejszych badaniach. W lipcowym sondażu SW Research dla "Rzeczpospolitej" 42,2 proc. respondentów uważało, że dostarczanie broni Ukrainie nie poprawia bezpieczeństwa Polski.

Koziej: nie możemy tworzyć atmosfery, że Polska jest przeciwna

Jednym z najważniejszych argumentów przeciwników przekazywania pocisków jest stan polskiej obrony powietrznej. Dyskusję podgrzała wypowiedź gen. Artura Marciniaka, zastępcy szefa Agencji Uzbrojenia, który przyznał w Polsat News, że duże polskie miasta nie są obecnie chronione przez rozstawione wokół nich systemy obrony przeciwrakietowej.

Były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego gen. Stanisław Koziej uważa jednak, że Polska nie powinna z góry wykluczać przekazania Ukrainie części własnych pocisków. Jego zdaniem decyzja powinna być elementem szerszego porozumienia z sojusznikami.

– Przede wszystkim powinniśmy być zwolennikami, uczestniczyć, wspierać i promować międzynarodową koalicję na rzecz wsparcia Ukrainy oraz zaopatrywania jej także w środki obrony przeciwrakietowej. Bo to dzisiaj jest najbardziej dolegliwe. Niekoniecznie my musimy dawać swoje, ale nie możemy tworzyć atmosfery, że Polska jest przeciwna w ogóle dostarczaniu Ukrainie takich rakiet – powiedział Koziej.

Według niego przekazanie polskich pocisków mogłoby nastąpić pod warunkiem jednoczesnego wzmocnienia obrony Polski przez NATO. – Ewentualne przekazanie naszych rakiet Ukrainie, czego nie powinniśmy wykluczać, nie może jednak oznaczać osłabienia naszego potencjału obrony przeciwrakietowej – zaznaczył.

Podobnie sprawę ocenia gen. bryg. Jarosław Kraszewski, były szef Wojsk Rakietowych i Artylerii Wojsk Lądowych. Zwrócił uwagę, że dokładna liczba posiadanych przez Polskę pocisków pozostaje informacją niejawną.

– Uważam, że w obecnej sytuacji, w jakiej jest Ukraina – i to nie tylko my, wszyscy powinni przekazywać dostępne środki przeciwlotnicze, bo teraz Ukrainie najbardziej potrzeba właśnie obrony przeciwlotniczej – powiedział.

Polska dopiero rozbudowuje system Patriot

Spór nabrał dodatkowego znaczenia po wydarzeniach z końca lipca, kiedy rosyjski pocisk Ch-101 naruszył polską przestrzeń powietrzną i spadł na Lubelszczyźnie. Po tym incydencie premier Donald Tusk mówił o możliwości udzielenia Ukrainie kolejnej pomocy.

– Po tym zdarzeniu, paradoksalnie, będę wspólnie z panem premierem, wicepremierem, szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, rozważał jak najszybciej dalszą pomoc dla Ukrainy, także z kolejnymi Patriotami, jeśli będzie taka potrzeba – powiedział Tusk.

Polska nadal znajduje się jednak w trakcie rozbudowy własnego systemu obrony powietrznej. Pierwsze dwie baterie Patriot, obejmujące 16 wyrzutni, osiągnęły gotowość bojową pod koniec 2025 r. Kolejnych sześć baterii, czyli 48 wyrzutni, ma zostać dostarczonych w latach 2027-2029.

W pierwszej fazie programu "Wisła" Polska zamówiła 208 pocisków PAC-3 MSE, natomiast w drugiej – kolejnych 644. W czerwcu 2026 r. zamówiono również za około miliard dolarów pociski PAC-2 GEM-T.

Pociski PAC-3 MSE przeznaczone są przede wszystkim do zwalczania pocisków balistycznych. Ze względu na ich koszt i znaczenie dla obrony przeciwrakietowej nie są optymalnym środkiem do niszczenia tanich dronów, takich jak Shahedy.

Źródło: portalobronny.se.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...